
Na świecie przybywa aut elektrycznych, więc warsztaty, floty i ubezpieczyciele coraz częściej obsługują baterie po pożarach oraz pojazdy uszkodzone w wypadkach. W 2025 roku sprzedano około 21 mln samochodów elektrycznych, o ponad 20% więcej niż rok wcześniej. Każdy naruszony pakiet wymaga najpierw oceny ryzyka, a później decyzji o naprawie, przewozie, ponownym użyciu albo recyklingu. Nie wolno zakładać, że wszystkie baterie po kolizjach mają taki sam stan techniczny.
Baterie EV po kolizji mogą wyglądać na sprawne, choć wewnątrz doszło do uszkodzenia ogniw, przewodów lub chłodzenia. Energia pozostaje w pakiecie także po wyłączeniu auta. Dlatego bateria trakcyjna po wypadku nie powinna być przenoszona bez zabezpieczenia.
Najważniejsze powody:
W praktyce uszkodzone baterie litowo-jonowe mogą zmieniać stan już po odholowaniu auta. Najpierw ustala się model baterii, rodzaj zdarzenia i widoczne objawy. Następnie ocenia się temperaturę, obudowę, izolację i możliwość bezpiecznego odłączenia. Dopiero wtedy można zaplanować transport i magazynowanie baterii.
Pożar, woda i uderzenie powodują inne uszkodzenia. W każdym przypadku potrzebne są oględziny i procedura dopasowana do stanu pakietu. Nienaruszona obudowa nie potwierdza, że bateria jest bezpieczna.
Szczególnej ostrożności wymagają akumulatory po pożarze, ponieważ ponowne nagrzewanie może wystąpić już po zakończeniu akcji ratowniczej. Skutki zalania również mogą pojawić się z opóźnieniem. Jeżeli dalsze użycie nie jest bezpieczne, rozwiązaniem może być recykling baterii litowo-jonowych.
Thermal Runaway to niekontrolowany wzrost temperatury ogniwa. Reakcje chemiczne wytwarzają wtedy coraz więcej ciepła, co może doprowadzić do emisji gazów, pożaru i przeniesienia reakcji na sąsiednie ogniwa.
Przykładem jest moduł z jednym ogniwem zgniecionym podczas wypadku. Wewnętrzne zwarcie powoduje nagrzewanie, a ciepło przechodzi na kolejne elementy. Reakcja może w ten sposób objąć cały moduł. Z tego powodu zagrożenie pożarowe baterii Li-Ion nie zawsze kończy się po ugaszeniu pierwszego ogniska. Kontrolowane przetwarzanie umożliwia później odzysk surowców z baterii, takich jak lit, nikiel, kobalt i miedź.
Ocena nie powinna opierać się na zdjęciach ani wyglądzie auta. Powinny ją prowadzić osoby przygotowane do pracy z danym pakietem i instalacją wysokiego napięcia. Za kontrolę odpowiadają m.in.:
Proces określany jako kwalifikacja baterii do recyklingu powinien wynikać z wyników kontroli. Pakiet można też skierować do dalszych testów. Dokumentacja powinna opisywać zdarzenie, objawy, pomiary i podjętą decyzję. Przy regularnej obsłudze szkód warto ustalić zasady przez współpracę w zakresie obsługi baterii, np. z Wastes Service.
Nie. Według prawa UE odpadem jest przedmiot, którego posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub musi się pozbyć. Sama kolizja nie przesądza więc o statusie baterii. Pakiet może po badaniu nadawać się do naprawy, ponownego użycia albo wykorzystania sprawnych modułów. Gdy dalsza eksploatacja jest niemożliwa, powstają odpady baterii litowo-jonowych, które należy przekazać uprawnionemu podmiotowi.
Przykładowo, niewielkie uderzenie w tył auta nie musi naruszyć baterii w podłodze. Z kolei pozornie lekka kolizja od spodu może uszkodzić obudowę, chłodzenie lub izolację. O decyzji powinien przesądzać wynik diagnostyki, a nie wygląd nadwozia.
Transport baterii uszkodzonych wymaga wcześniejszej klasyfikacji i odpowiedniego zabezpieczenia. Zwykła paleta, folia stretch i standardowy samochód dostawczy mogą nie wystarczyć.
Przepisy ADR 2025 zawierają szczególne zasady dla uszkodzonych lub wadliwych baterii litowych. Wymagania zależą między innymi od możliwości gwałtownej reakcji, emisji płomienia, ciepła lub gazów. Trzeba ograniczyć ryzyko zwarcia, przesuwania się pakietu i dalszego uszkodzenia obudowy. Opakowanie albo kontener dobiera się do masy, wymiarów i stanu baterii. Potrzebne są także właściwe dokumenty, oznakowanie i przygotowany przewoźnik.
Warsztat powinien przekazać informacje o wypadku, zalaniu, temperaturze i widocznych uszkodzeniach. Przewoźnik nie powinien ustalać stanu pakietu dopiero podczas odbioru. W trudnych przypadkach znaczenie ma doświadczenie Wastes Service Group lub innego operatora wyspecjalizowanego w takich zleceniach.
Magazynowanie baterii EV powinno odbywać się w wydzielonej i kontrolowanej strefie. Pakiet zabezpiecza się przed zwarciem, kolejnym uderzeniem, opadami oraz dostępem osób nieupoważnionych. Baterie wysokiego napięcia wymagają kontroli temperatury i zmian stanu obudowy adekwatnej do ryzyka. Nie ma jednego okresu kwarantanny dla wszystkich przypadków, dlatego czas obserwacji powinien wynikać z oceny specjalisty i zaleceń producenta.
Rozporządzenie UE 2023/1542 wyznacza na koniec 2025 roku minimalną efektywność recyklingu baterii litowych na poziomie 65% średniej masy. Od 2030 roku próg ma wzrosnąć do 70%.
Recykling baterii EV powinien łączyć kontrolę bezpieczeństwa z udokumentowanym przetwarzaniem.
W Europie w 2025 roku sprzedano 4,2 mln aut elektrycznych, o ponad 30% więcej niż rok wcześniej. Rosnąca liczba pojazdów oznacza więcej szkód wymagających połączenia diagnostyki, logistyki i decyzji ubezpieczeniowej.
Dobra procedura rozdziela zadania między pomoc drogową, warsztat, ubezpieczyciela, przewoźnika i recyklera. Wskazuje też dokumenty oraz osobę zatwierdzającą dalsze postępowanie.
Partner powinien obsłużyć identyfikację, zabezpieczenie, odbiór, magazynowanie i dalsze zagospodarowanie. Musi rozróżniać chemie NMC, NCA i LFP, ponieważ wymagają innego podejścia podczas demontażu i przetwarzania. Ważna jest też identyfikowalność baterii i dokumentacja przepływu.
Wastes Service Group zapewnia własny transport w Polsce i UE oraz całodobowo monitorowane kontenery dla baterii. Firma identyfikuje chemię, stan i konstrukcję ogniw, a następnie prowadzi testowanie, rozładowanie i demontaż pakietów BEV, HEV oraz PHEV.
Najpierw należy ocenić baterię, a później zaplanować logistykę i dalsze wykorzystanie. Nie każdy pakiet po zdarzeniu musi trafić do recyklingu, ale każdy wymaga udokumentowanej decyzji. Taki proces ogranicza ryzyko i umożliwia odzysk surowców z baterii z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa.
Źródła: